We wrześniu reprezentacja Liceum im. Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej uczestniczyła w uroczystościach związanych z rocznicą napadu Sowietów na Polskę. Poczet sztandarowy pod opieką pana Krzysztofa Twardowskiego godnie reprezentował naszą szkołę pod Pomnikiem Poległych i Pomordowanych na Wschodzie.

25.09.2020r. odbyło się uroczyste ślubowanie klas I. Pierwszoklasiści po złożeniu uroczystej przysięgi zostali oficjalnie włączeni w poczet uczniów LXXVIII Liceum Ogólnokształcące im. Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Podczas uroczystości uczniowie otrzymali legitymacje szkolne. Serdecznie gratulujemy i życzymy owocnej nauki!

Od roku 2018 nasza szkoła bierze udział w Programie „ Adopcja Serca”, czyli tzw. „Adopcja na Odległość”. Celem misji jest niesienie pomocy najbiedniejszym społecznościom, przede wszystkim dzieciom żyjącym w ubóstwie w krajach globalnego Południa i wokół nas.
Mamy Swoje dziecko adopcyjne – Sophie Ange Mbabazi. Dziewczynka ma 17 lat i pochodzi z Rwandy. Organizujemy akcje charytatywne z myślą o Niej.
Dajmy szansę Sophie!!!

Szkolny opiekun wolontariatu,
Wioletta Sztobryn

Klasa 2fg wybrała się z wychowawcą Grzegorzem Boruckim do Kampinoskiego Parku Narodowego. Wyjazd miał charakter integracyjny. Dzień rozpoczęli w Domie Pracy Twórczej „Granica, uczestnicząc w warsztatach tworzenia biżuterii. Następnie miały miejsca zajęcia dramy. Na koniec odbył się godzinny spacer po KPN z przewodnikiem, który opowiedział o historii okolic oraz przyrodzie parku.
Jak czytamy na blogu https://proszewycieczki.wordpress.com: „Dom Pracy Twórczej Granica powstał w 2015 roku. Mieści się w obejściu należącym jeszcze w 1962 r do rodziny Połciów. Wieś Granica powstała ok. 1795 roku. Założyli ją budnicy, czyli ludzie, którzy zajmowali się wyrębem lasu i przerobem drewna na węgiel drzewny, smołę i potaż. Budnicy, w odróżnieniu od chłopów, nie byli przywiązani do ziemi, byli ludźmi wolnymi. Mieszkali w budach. Były to zazwyczaj kurne chaty (bez komina – palenisko w nich znajdowało się najczęściej w środkowej części chaty, a dym uchodził poprzez otwór w najwyższym punkcie dachu), częściowo zagłębione w ziemi. Gdy budnicy przenosili się w nowe miejsce, ich chaty zwykle ginęły, ale niektóre z takich osad rozwijały się jednak w większe wsie. I tak się stało z Granicą. Wieś w okresie międzywojennym liczyła 40 gospodarstw. Mieszkało w niej ponad 220 osób”.
Gdy zostaną zniesione obostrzenia, klasa myśli o powrocie do miejsca, aby tym razem wziąć udział w warsztatach z ceramiki.